trawersKażdy zapewne zna słynną szantę o przechyłach, jak to za falą fala mknie i trzeba się trzymać liny. Off-road od żeglarstwa nie gorszy i też ma swoje przechyły. Pokonywanie przeszkód wiąże się z jazdą w niejednej płaszczyźnie.

Groźna jazda w trawersie

Dobra szkoła jazdy po bezdrożach słusznie naucza, że zbocza pokonuje się w górę lub w dół, czyli jakby w poprzek wzniesienia. Jednak zdarzają się takie sytuacje, w których wzniesienie musimy pokonać wzdłuż, skazując się na jazdę w trawersie, czyli wzdłużnym przechyle. Gdy auto przechyla się na boki, trudno niekiedy wyczuć granicę bezpiecznej jazdy. Moment, w którym koła odrywają się od podłoża, to zwykle sekundy, prowadzące do nieuniknionego dachowania. Jak zachować bezpieczny kąt podczas jazdy w trawersie?

Co to jest cykorkulka?

Są takie akcesoria off-road, które pozwolą uniknąć wylądowania kołami do góry. Urządzeniem, które zostało stworzone do monitorowania przechyłu naszego samochodu terenowego. Specjalne wskaźniki pokazują przechył w trawersie, czyli na boki, a także w płaszczyźnie wzdłużnej, co pozwala uniknąć zsunięcia się samochodu ze zbocza, nawet przy zaciągniętym hamulcu. Wjeżdżając na wzniesienie od razu widzimy, czy kąt nie jest za duży i czy warto pchać się dalej w teren tą drogą. Niestety zwykle na jakiekolwiek reakcje jest za późno, gdyż żaden przechyłomierz nie powstrzyma staczania się samochodu, kiedy przekroczymy granicę. Stąd wzięło się określenie na przechyłomierz popularne w środowisku off-road: cykorkulka.

Asekuracja przede wszystkim

Nawet będąc wyposażonym w przechyłomierz, należy zachować wszelkie środki bezpieczeństwa. Przede wszystkim zmienić środek ciężkości samochodu, przenosząc wszystkie cięższe narzędzia czy bagaż na podłogę i dobrze mocując, by nie przesunęły się w przechyle w nieodpowiedni bok auta. Warto także zastosować asekurację w postaci pasa przywiązanego do drzewa znajdującego się powyżej i oczywiście ramy naszego auta. Jest to powolne i żmudne poruszanie się, ale za to w stu procentach bezpieczne. Lepiej nie mocować uprzęży do samochodu jadącego na zboczu wzdłuż naszego auta, gdyż nawet jeśli jest ono masywniejsze od naszego pojazdu, zwykle kończy się to dwoma dachowaniami.

Jazda w trawersie wymaga niebagatelnych umiejętności i doświadczenia. Zawsze jednak należy pokonywać wzniesienie powoli i z użyciem reduktora, a w sytuacjach granicznych wykazać się refleksem i skręcić w dół zbocza – lepiej wylądować w krzakach bądź bagnie, niż na dachu.