Dobór odpowiednich opon do samochodu terenowego to nie przelewki. Część osób uważa, że większe znaczy lepsze, ale to nadmierne uproszczenie. Ogumienie należy dobierać indywidualnie. Nie inaczej jest w przypadku popularnego Jeepa Wranglera.

W zasadzie do Jeepa Wranglera założyć można bez wielkich przeróbek nadwozia opony 33, 35 lub 37-calowe. Jak wypada ich porównanie? Sprawdziła to ekipa Extreme Terrain, która postanowiła przetestować Wranglera właśnie na 33, 35 i 37 zarówno w terenie, jak i na autostradzie.

“Kiedy postanawiasz założyć największą możliwą oponę, kilka rzeczy działa na twoją niekorzyść” – mówi Ryan Huck z Extreme Terrain – “Musisz brać pod uwagę nie tylko wielkość opony, ale również jej wagę”.

Im większa opona, tym łatwiej jest sforsować większość przeszkód terenowych. Powiększa się wówczas również prześwit, co również pomaga w terenie. Niestety zwykle wymaga to wielu modyfikacji, które trzeba zaimplementować w samochodzie. Konieczna jest więc wymiana łożysk, osi i innych elementów, tak by większe i cięższe opony solidnie trzymały się samochodu. Warto też pomyśleć o zmianach w komputerze samochodu, tak by wiedział on, że na kołach znajdują się opony inne niż standardowe. Poprawi to własności jezdne.

Opony 33-calowe – co nie jest chyba zaskoczeniem – najlepiej sprawdzają się na twardej nawierzchni. Nie tylko pojedziemy na nich szybciej, ale zużyjemy przy tym nieco mniej paliwa. Większe opony dadzą nam zaś lepsze właściwości jezdne w terenie, szczególnie takim który najeżony jest zwalonymi drzewami czy dużymi kamieniami.