Skoda YetiSkoda Yeti to zupełnie przyzwoity kompaktowy SUV, który świetnie sprawdza się w miejskiej dżungli i nie powinien mieć problemów podczas jazdy po bezdrożach. To samochód, który jest konkretnym przykładem, dlaczego auta z segmentu SUV podbijają serca kierowców.

Skoda Yeti doczekała się nawet nieznacznego liftingu, który głównie odświeża jej wizerunek. W designie łączy prostą, geometryczną bryłę, sprawiającą wrażenie solidnego auta terenowego z nowoczesnymi, sportowymi rozwiązaniami: dynamicznie wykrojonymi światłami, nowym wzorem grilla, przyciemnionymi szybami i kolekcją aluminiowych obręczy. Koncern produkujący samochody w Czechach dołożył jeszcze kilka atrakcji takich jak: kamery cofania (w droższych wersjach), panoramiczny dach, podgrzewane fotele, zestaw multimedialny, dotykowy ekran i wbudowana nawigacja.

Yeti jak na porządnego SUV-a przystało posiada przyzwoity prześwit, wynoszący 18 cm. Samochód jest dostępny standardowo w wersji z 17-calowymi obręczami, ale można dostać także model z 18-stkami. Pokonywaniu przeszkód pomagają krótkie zwisy z przodu i z tyłu, dzięki czemu kąt natarcia i zejścia jest większy. Yeti poradzi sobie z kałużami o głębokości 40 cm.

Pod maską znajduje się benzynowy silnik TSI o pojemności 1,8 l i mocy równej 160 KM. Jednak ta jednostka niemiło zaskakuje właścicieli wysokim spalaniem. Podczas swobodnej jazdy Yeti zużywa średnio od 6 do 8 l/ 100 km. Jednak na autostradzie przy wyższej prędkości samochód łyka paliwo, jak prawdziwy potwór. Spalanie wynosi wówczas ponad 10l/100 km. Ze względów ekonomicznych lepiej więc wybrać wersję z silnikiem wysokoprężnym TDI 2,0 o mocy 170 koni mechanicznych i 380 Nm momentu obrotowego. Oba modele posiadają napęd na obie osie i zostały wyposażone w sześciobiegową przekładnie Haldex V.

Skoda Yeti to dobry wybór, jeśli szukamy samochodu, który będzie wygodny i komfortowy. Poradzi sobie z wjazdem na wyższe krawężniki i podczas jazdy po koleinach. Jedyny mankament to wysokie wskaźniki spalania.