Legendarny Land Cruiser od Toyoty został niedawno okrzyknięty mianem najszybszego SUV-a na świecie. Jak to się stało? Zobaczcie sami!

Stare w nowej wersji

Land Speed Cruiser to zmodyfikowana wersja seryjnego modelu Land Cruiser, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jedną z najważniejszych zmian, na jakie zdecydował się producent, był tuning silnika, dzięki któremu moc pojazdu wynosi teraz… bagatela, 2000 KM. W celu zwiększenia stabilności auta podczas rozwijania zawrotnych prędkości, zadbano także o podniesienie właściwości aerodynamicznych podwozia, obniżając zawieszenie Speed Cruisera. Modyfikacje dotknęły również ramy samochodu, którą zwężono o 3 cale, dzięki czemu pasuje ona do nowego zawieszenia i, szerszych niż normalne, opon Michelin Pilot Super Sport. Land Speed Cruiser powstawał pod czujnym okiem Craiga Stantona – znanego kierowcy testowego i wyścigowego.

Rekord na pasie startowym

Skąd wiadomo, że nowa wersja popularnego Land Cruisera może rozwinąć tak niesamowitą prędkość? Do “przetestowania” samochodu znalazł się bowiem chętny. Był nim Carl Edwards, emerytowany kierowca NASCAR, który startował w zespole Toyoty. To właśnie Edwards pobił wcześniejszy rekord najszybszego SUV-a świata, osiągając wtedy prędkość 339,5 km/h. Nową wersję Land Cruisera, Edwards wypróbował na pasie startowym w Mojave Air and Space Port w Kalifornii. Ciekawostką może być fakt, że lotnisko to jest jednym z niewielu na świecie, gdzie dozwolone są loty z ponaddźwiękową prędkością. To właśnie w tym miejscu, Carl Edwards, siedzący za kierownicą Land Speed Cruisera pobił nowy rekord w kategorii najszybszego SUV-a, osiągając prędkość 370 km/h. I prawdopodobnie pojechałby jeszcze szybciej, gdyby nie to, że… skończył mu się pas startowy.

Najszybszy w swojej kategorii

Land Speed Cruiser to najszybszy obecnie SUV, ale podobne rankingi prędkości tworzone są również dla pojazdów o “lżejszej” kategorii. Najszybszym znanym samochodem seryjnym jest Hennesey Venom GT, który rozpędził się do nieprawdopodobnej prędkości 435,31 km/h. Jego konstrukcja jest jednak znacznie bardziej aerodynamiczna od ciężkiego SUV-a; Hennesey’a zbudowano bowiem z aluminium i włókna węglowego. Niewykluczone jednak, że ludzkość wynajdzie kiedyś taką technologię, która pozwoli na budowanie lżejszych i znacznie szybszych SUV-ów i samochodów terenowych.