Japoński koncern od pewnego czasu stara się zawojować amerykański rynek półciężarówek. Produkowana w Teksasie Toyota Tundra śmiało może konkurować z pickupami, z których przecież słynie branża motoryzacyjna w Stanach. Wydawać by się mogło, że Tundra pcha się z motyką na Księżyc, ale akurat to już prawie jej się udało.

Toyota Tundra to w swojej klasie bardzo dobry przykład mocnego pickupa o porządnych właściwościach terenowych. Tymczasem jest to także dobry model do kolejnych modernizacji i przeróbek. Nowa Tundra została stworzona specjalnie dla rosyjskiej firmy z branży połowowej. Oto co potrafi ten niecodzienny pickup.

Wygląda na potężny

Nowa Tundra została tak stuningowana, że przypomina raczej wojskowy wóz do zadań specjalnych a nie użytkową półciężarówkę. Przede wszystkim to sprawa matowego lakieru proszkowego, który zawsze nadaje futurystyczny, groźny wygląd. To także zabezpieczenie nadwozia przed uszkodzeniami mechanicznymi, takimi jak odpryskujące kamyki. Dużą rolę odgrywa w budowaniu takiego wrażenia masywny zderzak z przodu z wylotem na linę wyciągarki ComeUp 9.5, szeklami i rampą na trzy reflektory. Wrażenie dopełniają poszerzona nadkola, masywne progi, listwa z dodatkowym diodowym oświetleniem nad dachem i potężne koła.

Toyota uciągnie wszystko

Moc tego samochodu jest zawrotna. Pod maską znajduje się silnik V8 o pojemności 5,7 l. W standardowej wersji oznacza to moc równą 387 KM. Natomiast w nowej wersji jednostkę napędową wspomaga silnik turbodoładowany, przez co moc całkowita została powiększona do (!uwaga) 520 KM. Taki samochód poradzi sobie z każdą przeszkodą i uciągnie naprawdę wszystko. Wystarczy spojrzeć, co potrafi seryjna wersja Tundry:

Ten mocny potwór musi także dużo jeść. W związku z tym i tak spory zbiornik paliwa o objętości 174 l został powiększony o kolejne 26 l.

Pokona każdą przeszkodę

Wiemy już, że pojazd ma moc, ale to nie wszystko, co liczy się w offroadzie. W nowej Tundrze zwiększono znacznie prześwit do 7 cali oraz powiększono skok zawieszenia, dzięki zamontowaniu zupełnie nowych amortyzatorów ICON. Samochód posiada dobre właściwości przełajowe także jeśli chodzi o pokonywanie przeszkód wodnych, dzięki wysokiemu wlotowi powietrza do chłodnicy, który znajduje się na masce. Nadkola Bushwacker zwiększono o 2 cale, by zmieściły się tam terenowe felgi ze stopów metali lekkich KMC XD Serie XD808, na które założono solidne opony terenowe Trail Grappler MT 37/13,5/22. Jazdę w terenie ułatwia tylny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu LSD oraz blokada przedniego dyferencjału od ARB.

Toyota zadbała także o komfortową podróż wewnątrz i dużą przestrzeń w podwójnej kabinie.