Jeśli ktokolwiek sądzi, że zima to martwy okres off-roadowy, pewnie nigdy nie jeździł na enduro. Dla motocyklistów jest to bowiem wręcz wymarzona aura – słońce nie nagrzewa kasku do niewyobrażalnej temperatury, dłonie się nie pocą, a liście zwisające z gałęzi nie przesłaniają widoku. Żeby jednak czerpać maksymalną radość z zimowej jazdy na enduro (a co ważniejsze, nie przeziębić się), trzeba wiedzieć, jak się ubrać, by było nam ciepło i swobodnie. Continue reading